• slider1
  • slider 2

Kwartalnik zaprasza na Zjazd

14-06-2018 Wyświetleń:606 Aktualności Admin

To właściwy moment, by 16 czerwca 2018 r. świętować 55. rocznicę powstania Szkoły poszukującej nowych rozwiązań w zmieniającej się rzeczywistości – napisał Jerzy Wilczyński w swym Zaproszeniu na Zjazd, zamieszczonym...

Czytaj więcej

Do Zjazdu coraz bliżej...

11-05-2018 Wyświetleń:462 Aktualności Admin

Koncert zespołu YANINA 4GRAMY  /Janusza Yaniny Iwańskiego/ uświetni VI Zjazd Absolwentów Szkoły przy Zaporze w Dębem z okazji 55-lecia powstania szkoły. Koncert rozpocznie się o 16 czerwca br. o godz...

Czytaj więcej

Na Zjeździe na pewno się pojawię...

05-05-2018 Wyświetleń:449 Aktualności Admin

Decyzja o wyborze Dębego była pochodną wielu okoliczności. Szukałem szkoły, która oferowała COŚ wyjątkowego – wspomina dr. hab. Henryk Mizerek, absolwent kierunku Meteorologii TGW Dębe. Prezentujemy obszerny fragment wywiadu, którego pozostałą...

Czytaj więcej

Matura 2018 w Szkole przy zaporze

04-05-2018 Wyświetleń:335 Aktualności Admin

W piątek, 4 maja egzaminem pisemnym z języka polskiego rozpoczęły się tegoroczne matury. W Szkole przy zaporze w Dębem do egzaminu dojrzałości przystąpiło 56 tegorocznych abiturientów i 54 absolwentów z...

Czytaj więcej

Jak połączyć tyle różnobarwności Wisły?

30-04-2018 Wyświetleń:335 Aktualności Admin

Jesteśmy przekonani, że dorobek Roku Rzeki Wisły 2017 jest zbyt cenny, by nie stał się wyznacznikiem działań na następne lata, - napisali w zaproszeniu organizatorzy debaty „był sobie Rok Wisły...

Czytaj więcej

Lutowe wydanie (nr 2/830) miesięcznika GOSPODARKA WODNA informuje o tytułowej konferencji, która odbyła się w Płocku, 27 listopada 2017 r., pod auspicjami marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika i prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego.

Autorem przytaczanego poniżej artykułu jest Jerzy Zieliński.

„Konferencja miała na celu podsumowanie Roku Rzeki Wisły (RRW) i wytyczenie planów na przyszłość. Dla przypomnienia: w 550 rocznicę pierwszego wolnego flisu wiślanego (w wyniku pokoju toruńskiego po wojnie 13-letniej Polska odzyskała panowanie mad całym biegiem Wisły) Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, doceniając znaczenie Wisły w życiu Państwa, uchwałą z dnia 22.06.2016 r. ustanowił rok 2017 Rokiem Rzeki Wisły.

W pięknej auli Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Małachowskiego w Płocku zebrali się samorządowcy, eksperci, społecznicy, reprezentanci Roku Rzeki Wisły. Zastanawiające było nikłe uczestnictwo gospodarza rzeki, czyli trzech regionalnych zarządów gospodarki wodnej. Organizatorami byli: Samorząd Województwa Mazowieckiego, „Gazeta Wyborcza” Płock, Fundacja Rok Rzeki Wisły.

Konferencję otworzyli: (pod nieobecność, z powodu rekonwalescencji marszałka Struzika) prezydent Płocka, redaktor naczelny „GW” Płock, szef Fundacji RRW Robert Jankowski.

Zebrani obejrzeli projekcję filmu Tadeusza Bystrama ilustrującego tegoroczny Flis „Obywatel Rzeki Wisły” na trasie Sandomierz – Włocławek. Film podkreślał sierpniowe uroki rzeki, a także duże zainteresowanie i gościnność lokalnych społeczności wzdłuż całej trasy spływu. Drewniane łodzie jak na osiemnastowiecznych obrazach, tyle, że z napędem silnikami spalinowymi. Komandorem Flisu był Robert Jankowski.

Dokonania w RRW podsumowała z-ca dyrektora Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie Izabela Stelmańska. Był to ogólnopolski cykl uroczystości, wydarzeń kulturalnych, sportowych, turystycznych i konferencji naukowych. Samorząd Województwa wspierał wiele inicjatyw finansowo, obejmując je patronatem. Liderów programu Obywatel Rzeki Wisły poznaliśmy w pierwszym panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Wisła (znów) ożywiona”. Tytuł odzwierciedlał faktyczne zjawisko powrotu ludzi na rzekę i nad rzekę, wzmożonego ruchu wodniackiego na wszelkich rodzajach łodzi, z przewagą turystycznych, zwiększoną aktywność lokalnych społeczności na obu brzegach, której przykładem może być inicjatywa kilku nadwiślańskich gmin na rzecz powstania przeprawy promowej pomiędzy Secyminem a Wychódźcem. Idea powrotu nad rzekę zaktywizowała przedsiębiorców perspektywą korzyści. Na zakończenie panelu wręczono nagrody liderom programu Obywatel Rzeki Wisły.

W drugim panelu zatytułowanym „Rzeka możliwości” przedstawicielka Fundacji RRW Magdalena Puczko przekazała sposób współtworzenia mapoprzewodnika Wisły. Przedstawiciel Kujawsko-Dobrzyńskiej Organizacji Turystycznej omówił wydarzenia RRW na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, a więc spływy, międzynarodowe zawody sportowe, wystawy, festiwal Wisły, festiwal smaków, itp. Z kolei Jan Piotrowski z Urzędu M.ST. Warszawy omówił utworzenie „Warszawskiej Dzielnicy Wisła” z ochroną obszarów Natura 2000. Wśród imprez związanych z RRW wymienił uroczyste otwarcie sezonu nawigacyjnego, Święto Wisły 2017, działania promocyjne, akcję morsów.

Doskonałą ilustracją możliwości rzeki, od dawna niepraktykowaną, było filmowe sprawozdanie z rejsu kontenerowego na trasie Gdańsk-Bydgoszcz-Toruń-Warszawa. Można? Można. A więc wspomnienie o dawniejszej normalności wykorzystywania drogi wodnej i wyzwanie do powrotu żeglugi zawodowej.

Dalsza część panelu to dyskusja z udziałem prezydentów miast nadwiślańskich. Podsumowali to, co udało się osiągnąć w RRW – korzyści i wydatki. I tak Płock modernizuje nadbrzeże za 40 mln zł, Włocławek buduje nową przystań, Warszawa inwestuje w

 

powiązanie urbanizacyjne lewego brzegu z miastem. Wszyscy podkreślali m możliwości kreowania atrakcyjności rzeki i terenów nadbrzeżnych.

Zabierający głos w dyskusji kapitanowie z Płocka zwrócili uwagę na fakt, iż w dotychczasowych prelekcjach podkreślano głównie możliwości turystyczne Wisły (wyjątek rejs kontenerowy). A gdzie żegluga zawodowa? Władze za mało troszczą się o wykorzystanie Wisły jako ważnej drogi wodnej, a przecież na płockiej Wiśle pływają nie tylko kajaki, ale także statki, barki i sprzęt utrzymania szlaku.

Wychodząc jakby naprzeciw tym nostalgicznym głosom senator Jerzy Wcisło – przewodniczący parlamentarnego Zespołu Dróg Wodnych złożył raport z postępu prac nad wdrażaniem zadań wynikających z Konwencji AGN (Europejskie Porozumienie w sprawie głównych śródlądowych dróg wodnych). Polska przyjęła na siebie obowiązek doprowadzenia do IV klasy żeglowności trzech europejskich dróg wodnych: Odrzańskiej – E30; połączenia Bałtyku z Morzem Czarnym Wisłą i Bugiem – E40 (chociaż niektóre dokumenty rezygnują z Bugu na rzecz kanału od Warszawy do Terespola, ale tego senator nie wzmiankował; połączenia Odry z Zalewem Wiślanym – E70. Mamy na to 12 lat. Koszt tego zamierzenia szacowany jest na 76 mld zł, problem tylko polega na tym, że rząd nie dysponuje takimi możliwościami (po pierwsze nie mamy armat...) Dotrzymanie terminu 2030 r. jest wg pana przewodniczącego, również nierealne, a oprócz barier finansowych i czasowych, przewiduje protesty ekologów zaprawionych ostatnio w bojach o ratowanie Puszczy Białowieskiej. A więc powiało wielką żeglugą europejską, ale nie powiało entuzjazmem. Tym niemniej usłyszeliśmy deklarację, iż zespół parlamentarny od początku 2018 r. zajmie się programem, przyjmując uzasadnione racje ekologów. Nie dysponując finansami zadysponujemy więc potencjał intelektualny.

Na zakończenie konferencji nastąpiło symboliczne podpisanie deklaracji organizowania, wspierania i uczestniczenia w inicjatywach wiślanych. Podpisy złożyli wszyscy uczestnicy konferencji – Obywatele Rzeki Wisły, którym na sercu leży budowa dobrej marki rzeki”.

Jerzy Zieliński -  Obywatel Rzeki Wisły

1 stycznia 2018 r. należności, zobowiązania, prawa i obowiązki KZGW oraz RZGW zostały przejęte przez WODY POLSKIE. Nowa instytucja stanie się też stroną umów dotyczących niektórych inwestycji prowadzonych przez samorządy. Zadaniem Wód Polskich będzie ich terminowe zakończenie, a następnie utrzymywanie.

Styczniowe wydanie (nr 1/829) miesięcznika GOSPODARKA WODNA jest niemal całości poświęcone temu wydarzeniu. Spośród zamieszczonych w tym numerze artykułów przytaczamy wystąpienie Pana Mariusza Gajdy – Pełnomocnika ds. Organizacji Wód Polskich.

Szanowni Państwo,

Drodzy Przyjaciele Gospodarki Wodnej!

„Dzień 1 stycznia 2018 r. to historyczny dzień dla gospodarki wodnej. Wreszcie, po wielu latach, powstał nowy podmiot w zarządzaniu gospodarką wodną w Polsce - Państwowe Gospodarstwo Wodne WODY POLSKIE. Jest to organizacja, która integruje działania dotychczasowych regionalnych zarządów gospodarki wodnej i wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych. Pracownicy, specjaliści stali się pracownikami Wód Polskich. Natychmiast po objęciu teki wiceministra w Ministerstwie Środowiska przystąpiłem do opracowywania nowego prawa wodnego. Po długich i bardzo trudnych rozmowach, dyskusjach i sporach Sejm RP w dniu 20 lipca 2017 r., a więc prawie dokładnie po 16 latach od poprzedniej ustawy, uchwalił nowy akt prawny – ustawę PRAWO WODNE. To prawo nie jest do końca idealne i wymarzone, ale takie jest życie. Najważniejsze, ze jest i spełnia w większości oczekiwania środowiska związanego z gospodarką wodną i mam nadzieję, że spełnia oczekiwania wszystkich Polek i Polaków w tym zakresie.

Truizmem jest stwierdzenie, że bez wody nie ma życia ale tak jest. Polska jako kraj ubogi w zasoby wodne musi nimi racjonalnie gospodarować a czasami nawet reglamentować. Woda to skarb, ale także zagrożenie –powodzią lub suszą. Woda to także element środowiska naturalnego, w którym człowiek odgrywając najważniejszą rolę – musi nimi racjonalnie gospodarować.

Aby spełnić te wszystkie oczekiwania, powstały WODY POLSKIE.

Jaka jest ich struktura i czym się zajmują?

W skład Wód Polskich wchodzą następujące jednostki organizacyjne:

·        Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej (KGZW) z siedzibą w Warszawie,

·        11 regionalnych zarządów gospodarki wodnej(RZGW) z siedzibami w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Gliwicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie i we Wrocławiu,

·        50 zarządów zlewni

·        Około 330 nadzorów wodnych.

W Wodach Polskich powstały trzy podstawowe piony merytoryczne na wszystkich szczeblach struktury – od KZGW do NW:

·        Pion ochrony przed powodzią i suszą,

·        Pion usług wodnych,

·        Pion zarządzania środowiskiem wodnym.

Pion ochrony przed powodzią i suszą zajmuje się wszystkimi sprawami związanymi z tymi zjawiskami – od planowania poprzez przygotowanie projektów, realizację inwestycji aż do utrzymania i eksploatacji. Tutaj także znajdują się sprawy związane z wodą dla rolnictwa oraz sprawy związane z sytuacjami kryzysowymi.

Pion usług wodnych zajmuje się wszystkimi sprawami związanymi z użytkownikami wód – od zgód wodno-prawnych, naliczania opłat za usługi wodne, kontrolą gospodarowania wodami, współpracą z różnymi użytkownikami wód (zaopatrzenie w wodę ludności, żegluga śródlądowa, energetyka, przemysł, turystyka i rekreacja, współpraca z samorządami).

Pion zarządzania środowiskiem wodnym zajmuje się sprawami związanymi przede wszystkim z wdrażaniem dyrektyw unijnych, takich jak Ramowa Dyrektywa Wodna, dyrektywa w zakresie ochrony wód morskich, dyrektywa w zakresie oczyszczania wód komunalnych czy Dyrektywa Azotanowa. Ponadto Pion prowadzi sprawy związane z obszarami chronionymi, takimi jak NATURA 2000. Również w tym pionie będzie prowadzony System Informatyczny Gospodarki Wodnej.

WODY POLSKIE działają od 2 stycznia 2018 r., oczywiście nie od razu w pełnym zakresie. Zakłada się osiągnięcie podstawowej zdolności organizacyjnej do połowy roku – zgodnie z harmonogramem Pełnomocnika do spraw Organizacji Wód Polskich.

Konstrukcja Wód Polskich jako państwowej osoby prawnej pozwoli na samodzielne prowadzenie gospodarki finansowej. Wszystkie przychody Wód Polskich będą w nich pozostawały do realizacji statutowych celów w gospodarce wodnej. Ten mechanizm zapewni możliwość wieloletniego planowania, szczególnie w zakresie ochrony przed powodzią i suszą.

 

Rozpoczynająca się teraz działalność Wód Polskich zapewni na przestrzeni wielu lat sprawne i efektywne gospodarowania wodami, a tym samym na możliwość zrównoważonego rozwoju Polski.”

Prostujemy nieścisłość, która przydarzyła się nam w marcowym wydaniu  kwartalnika nr 8. Wychwycił ją Marek Wrona – maturzysta TGW Dębe z roku 1979. - Klasa Andrzeja Gierczyńskiego, do której miałem przyjemność uczęszczać oznaczona była literką "A", a nie jak napisaliście "B" – wyjaśnił – widoczny na zamieszczonym tam zdjęciu na str. 12 - absolwent klasy budownictwa wodnego. Do maleńkiego sprostowania - o które prosił - Marek Wrona dołączył też cenną przesyłkę. - Przesyłam też zdjęcie z moich zbiorów, na którym jest kilka osób brakujących na zdjęciu zamieszonym w artykule. Na fotografii są też trzy osoby, które rozpoczęły z nami naukę, lecz z różnych powodów jej nie ukończyły; tj. Ewa Jażdżyk z Dębego, Tadek Uzdejczyk z Soliny, Czarek Mojżesz z Suwałk. Zdjęcie, o ile pamiętam pochodzi z tzw. półmetka, na 
który dzięki sugestii naszego "Pana" zaprosiliśmy te trzy osoby – uzupełnia swe informacje.

Poproszony o dodatkowe informacje o swym roczniku z Dębego czyni to ochoczo. - Klasa "A" kierunek Budownictwo Wodne 1974 -1979. O ile pamiętam naukę rozpoczęło około 40 osób; kojarzy mi się liczba 42, ale to pewnie jest do sprawdzenia w archiwum szkoły . Z różnych względów, lecz głównie "naukowych"  przez pierwsze dwa lata nastąpił znaczący odsiew i Szkolę ukończyły tylko 24 osoby.  W klasie przewagę (zdecydowaną) stanowiły panie, do końca dotarło ich 17 i zaledwie 7 panów. Tak jak chyba w każdej klasie uczniowie pochodzili z całej Polski. Pamiętam, że mieliśmy w klasie osobę o znaczącym jak na tamte czasy nazwisku tj. Gierek, nie była to rodzina ówczesnego Pierwszego Sekretarza, więc żadne profity na nas z tego powodu nie spłynęły. Mieliśmy też w klasie koleżankę Mickiewicz, a z ptactwa oprócz Wrony był też Orzeł. Przez kilka lat razem z Krzyśkiem Wróblewskim z Ełku tworzyliśmy trzon przyszkolnego klubu żeglarskiego.

Po zakończeniu nauki na niemal 10 lat utraciłem kontakt z ludźmi z Dębego, najpierw wojsko, potem dłuższy wyjazd za granicę. Jednak absolwentów TGW można spotkać w zaskakujących miejscach np. podczas służby wojskowej w Marynarce Wojennej spotkałem w porcie na Oksywiu Gerarda Pietrzaka, który był wówczas zawodowym żołnierzem w stopniu chorążego.  Wiem, że kilka osób z naszej klasy jest obecnie poza granicami kraju, jedna jest radną w Warszawie, jakoś sobie radzimy. Do dzisiaj, jak pewnie wielu, z przyjemnością, wspominam lata spędzone w Dębem. Były tam lepsze i gorsze chwile, ale ogólnie żyło nam się ciekawie. Cóż więcej mogę powiedzieć? Wiele było zdarzeń, które utkwiły w pamięci jak chociażby sytuacja z naszym "Panem" czyli Andrzejem Gierczyńskim. Pewnego dnia przyszedł w wyjątkowo złym nastroju. Na tapecie była wówczas „Lalka” Prusa, której niemal nikt w całości nie przeczytał. Ja choć czytałem wówczas dużo, to tego nie dałem rady strawić zupełnie. Lektura zakończyła się po kilkunastu stronach. Ktoś mi w przerwie streścił jakiś fragment. Zaczyna się odpytywanie; pała, pała, pała!. Przychodzi moja kolej i pytanie dokładnie o to co przed chwilą usłyszałem. Oczywiście śpiewająca odpowiedź, twarz Andrzeja łagodnieje i pada mniej więcej taki tekst: "nareszcie ktoś kto przeczytał" a ja drżę o to, żeby nie padło jeszcze jedno pytanie; bo nic więcej nie wiem. Niezapomniane były tez zajęcia z hydrologii z nieżyjącym już dr Sybigą lub Sibigą. Tam nie było lawiranctwa, choć nie znam osoby, która źle by wspominała tego człowieka; jego wiedza, kultura, humor i umiejętność wtłoczenia nam do głów  dość skomplikowanego materiału do dzisiaj budzi mój podziw.  
To byłoby chyba tyle, wiele jeszcze wspomnień przychodzi mi do głowy ale nie będę tworzył teraz pamiętnika.

Pozdrawiam całą załogę Kwartalnika, proszę też o przekazanie w moim imieniu życzeń dla p. Andrzeja Gierczyńskiego, z którym niestety nie mam osobistego kontaktu – sympatycznie puentuje Marek Wrona. 

Do pozdrowień załącza opis prezentowanej tu fotografii. Od lewej: górny szereg Ala Miklaszewicz, Joanna Wójtowicz, Tadeusz Uzdejczyk, Grzegorz Michalski, Mariusz Bułka, Ewa Jażdżyk, Cezary Mojżesz; poniżej Grzegorz Trębacz, Zofia Romaniuk, Jolanta  Głuszek, Grzegorz Grabowski, Zbigniew Sompolski i w centrum na dole moja skromna osoba, czyli Marek Wrona.

Legionowska „Miejscowa na weekend” nr 7/814 w wydaniu z 15 lutego br. opublikowała artykuł Jerzego Wilczyńskiego o sportowych dokonaniach licealistów ze Szkoły przy zaporze w Dębem w roku 2017. Odnotowujemy to z dużą satysfakcją, bowiem ten bezpłatny lokalny tygodnik jest wydawany w nakładzie 10 000 egzemplarzy. Mamy przy tym nadzieję, że poniższy tekst zainteresuje nie tylko potencjalnych kandydatów do rozpoczęcia nauki w LO przy ul. Nasielskiej 7 ale też innych skłoni do refleksji i wywoła zaciekawienie swoistym fenomenem  dawnego TGW Dębe.

„Szkolny sport stosunkowo rzadko gości na łamach prasy lokalnej i każda nawet mała wzmianka o młodych sportowcach i ich sukcesach, pośród informacji o sporcie wyczynowym, jest swoistą perełką, tym bardziej, że mamy do czynienia ze sportem czysto amatorskim. I oczywiście należałoby zrelacjonować całe bogactwo międzyszkolnych imprez sportowych, ale z racji moich zainteresowań ograniczę się do imprez rangi powiatowej czyli rywalizacji szkół ponad gimnazjalnych. W ubiegłorocznych rozgrywkach sportowych zdecydowany prym wiedli sportowcy z iście nie sportowej szkoły jaką jest Liceum Ogólnokształcące w Komornicy  /dawne TGW Dębe/ i to w większości międzyszkolnych rozgrywek sportowych rangi mistrzostw Powiatu Legionowskiego.

Sportowcy ze Szkoły przy zaporze w Dębem nie pozostawili złudzeń innym reprezentacjom szkolnym z terenu powiatu. Mistrzami powiatu  zostali koszykarze, koszykarki, siatkarze i piłkarze pozostawiając w polu reprezentacje: LO Konopnicka, II LO Legionowo, PZSP Legionowo, Liceum Salezjańskiego oraz PZSP Serock. Nie pozostawali w tyle również lekkoatleci z uczniem klasy drugiej  Danielem Janaśkiewiczem na czele, który potwierdził swoją  dominację wśród licealistów powiatu w biegach przełajowych. Można by długo wymieniać sukcesy sportowe uczniów Szkoły przy zaporze i trochę żal, że nie znalazło to odzwierciedlenia w mediach lokalnych.

Jeżeli przyjąć, że sukcesy sportowe młodzieży szkolnej są jedną z miar wartości placówki oświatowo - wychowawczej to niewątpliwie ubiegłoroczne sukcesy sportowe uczniów Szkoły przy zaporze dodają splendoru tej Szkole, która w bieżącym roku będzie obchodziła 55 lecie istnienia.

Więcej na temat sportu szkolnego piszemy w Kwartalnikach „Szkoła przy Zaporze” do pobrania na naszej stronie tgwdebe.pl.”

                                                                                     Jerzy Wilczyński

Bilans otwarcia w obszarze gospodarki  wodnej i uporządkowanie bardzo wielu spraw formalno-prawnych dotyczących żeglugi śródlądowej - to jedne z głównych priorytetów działań ministerstw gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz ministerstwa środowiska na najbliższe miesiące i lata. Takie zapowiedzi wynikają  z przebiegu konferencji prasowej z 1 lutego 2016 r. i konferencji poświęconej rozwojowi polskich śródlądowych dróg wodnych z 9 lutego 2016 r. , o których w dziale FAKTY informuje marcowe wydanie miesięcznika GOSPODARKA WODNA.

Konferencję programową dotyczącą przywrócenia żeglugi śródlądowej otworzył minister Marek Gróbarczyk. Zwracając się do zaproszonego na te konferencję Mariusza Gajdy, podsekretarza stanu w ministerstwie środowiska, zwrócił m.in. uwagę na istotny element współpracy między resortami. O wadze problemu dla obu współpracujących ministerstw może świadczyć też to, że na tę konferencję zaproszono wszystkich dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej i urzędów żeglugi śródlądowej.

Jerzy Materna, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, zaakcentował też fakt, że premier Beta Szydło w swoim expose stwierdziła, że należy przywrócić żeglowność polskich rzek.

- Jesteśmy zdeterminowani - przekonywał wiceminister. -  Już w tym roku chcemy przystąpić do ONZ-owskiej Konwencji AGN, co wiąże się z koniecznością dostosowania naszych rzek, na początku Odry, do IV klasy żeglowności – deklarował Jerzy Materna.

Na konferencję przygotowano następujące referaty:                                                                                              

- Założenia do programu rozwoju polskich śródlądowych dróg wodnych – Krzysztof Woś,

Zadania inwestycyjne i szacunkowe koszty ich realizacji na Odrzańskiej Drodze Wodnej oraz kanale Odra-Dunaj i na Kanale Śląskim – Andrzej Kreft,

- Potrzebne inwestycje i szacunkowe koszty ich realizacji na drogach wodnych E70 i E40 oraz na górnym i środkowym odcinku Wisły – Kasper Jędrzychowski,

- Źródła finansowania na polskich śródlądowych drogach wodnych w perspektywie do 2020 r. i 2030 r.  – Piotr Durajczyk,

- Konwencja AGN – Kamil Wyszkowski

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej planuje cykl spotkań na temat żeglugi śródlądowej w Polsce. – Cieszę się, że drogi wodne wreszcie mają swoją rangę. Całe nasze ministerstwo jest resortem gospodarczym i ma służyć zrównoważonemu rozwojowi z wykorzystaniem dróg wodnych – stwierdził wiceminister Mariusz Gajda.