Co się dzieje z pogodą? – zastanawia się synoptyk Dominik Kowalski. Były nauczyciel w klasach meteorologii w dawnym TGW Dębe - specjalnie dla nas - analizuje tegoroczne warunki atmosferyczne i zjawiska pogodowe, które latem br. sprzyjały gwałtownemu załamaniu pogody i powstaniu  niszczycielskich  żywiołów na północy Polski.

– „Już od kilku lat przeżywaliśmy dominujący napływ powietrza atlantyckiego. Stąd szczególnie ostatnie trzy zimy były łagodne, typowe dla Europy Zachodniej. W ciepłych porach roku też utrzymywała się duża zmienność pogody. Krótkie okresy gorące kończące się często gwałtownymi burzami, po nich dni deszczowe i chłodne. Szczególnie objawiło się to w bieżącym roku.

Tegoroczna wiosna była wczesna, ale chłodna i deszczowa. Jednak między deszczowymi niżami rozpogadzało się. Od 5 maja napłynęło arktyczne powietrze. Najbardziej tragiczna była noc z 9 na 10 maja. Temperatura spadła do minus 7 stopni, lokalnie była niższa. Mróz z białym szronem objął prawie całą Polskę. Zmrożone został uprawy truskawek i kwitnące drzewa owocowe. Na taki mróz nie było ratunku. Jedna mroźna noc wystarczyła, na pozbawienie nas wczesnych truskawek i większości owoców

Z nastaniem lata też utrzymywała się zmienna pogoda. Częste ulewy i  burze od skandynawskich niżów. Opady były głównie na północy Polski. Na przełomie czerwca i lipca wezbrały rzeki i występowały podtopienia. Jednak najgorsze było przed nami. Każdy front atmosferyczny był gwałtowny z ulewami. Powietrze nasycone wilgocią. Ulewy iście tropikalne. Nad zachodnie i południowe kraje Europy niże znad Skandynawii i Polski nie sięgały. Panowały wyże i gorąca sucha pogoda. Upały przekraczały 45 stopni W Portugalii, Hiszpanii i Włoszech spłonęły rozległe obszary lasów. Grozę żywiołu, trudnego do opanowania, potęgował silny wiatr. Straty były olbrzymie.

U nas sierpień nie uspokoił pogody. Już w pierwszych dniach było dużo deszczu, przechodziły gwałtowne burze, nawet z gradem. W dniach 5 i 7 sierpnia na Ziemi Lubuskiej i Śląsku po bardzo gorących ostatnich dniach wieczorami przechodziły burze z ulewami i silnymi podmuchami wiatru. Były uszkodzenia i straty. Na dalsze dni prognozy pogody ostrzegały o nadejściu kolejnego frontu i gwałtownych burz z ulewami, gradem i gwałtownymi porywami wiatru, nawet do 100 km/h. Na mapach synoptycznych widać było napływ z południa gorącego wilgotne powietrze o cechach powietrza tropikalnego .Natomiast z zachodu zaczęło do nas wkraczać nawet 15 stopni chłodniejsze atlantyckie. W zachodniej Polsce wytworzyła się szeroka strefa frontowa z deszczem i burzami. Powietrze z zachodu było bardziej aktywne i powoli przesuwało się na wschód w obszar  powietrza tropikalnego. Na froncie nad Sudetami i Wielkopolską powstają małe ośrodki niżowe które wzdłuż frontu, powoli przesuwają się w kierunku północno-wschodnim. Zdecydowanie aktywniejszy jest niż wielkopolski. Wieczorem 11 sierpnia znalazł się nad Kujawami, później Pomorzem. Strefa frontowa od niego zyskuje energie, wskutek zetknięcia się gorącego, tropikalnego powietrza z temperaturami powyżej 30 stopni / Rzeszów 35 stopni/, ze zdecydowanie chłodniejszym atlantyckim około 20 stopni. Rozwinęły się potężne chmury burzowe, do wysokości nawet 18 km. Tworzą się solenoidy energetyczne – wiry w postaci trąb powietrznych z huraganowymi porywami wiatru przekraczającymi 150 km/h. Tworzą się warunki do rozwoju różnych ekstremalnych zjawisk pogody. Zdecydowanie największe znaczenie niszczycielskie miała wyjątkowo silnie rozwinięta turbulencja prędkości wiatru. Wichry, lokalnie /jak wynika ze zniszczeń/ mogły osiągać nawet 200 km/h. Niszczycielskie nawałnice szczególnie dotkliwe szkody wyrządziły w województwach: kujawsko-pomorskim, pomorskim oraz poznańskim i dolnośląskim. Najwięcej zniszczeń było w powiecie chojnowskim w gminie Rytel. W sumie sierpniowa nawałnica zniszczyła 30 tyś. ha lasów, około 7 mil m3 drewna, 5 tyś budynków, 2 tyś słupów energetycznych, 7 tyś gospodarstw bez prądu. Wielu osób zostało rannych, sześcioro zginęło w tym dwie harcerki, na obozie w lesie..

Ekstremalne zjawiska pogody spotykane są od zawsze, na całej kuli ziemskiej. U nas największe zniszczenia notowane są przez powodzie. Największa wystąpiła w dorzeczu Odry w 1997 roku. Żywioł pochłonął 55 ofiar śmiertelnych . Pod wodą znalazły się – Wrocław, Opole, Racibórz i wiele mniejszych miast i wsi. Straty materialne oszacowano na 12 mld złotych. Z rozwojem poznawania procesów w atmosferze, służba pogody stara się coraz lepiej przewidywać zagrożenia. Jednak silne zjawiska pogody potrafią zakłócać normalny cykl działalności człowieka i przynosić nieobliczalne straty. Nadal zjawiska przyrody musimy traktować z pokorą” –sentencjonalnie stwierdza Dominik Kowalski.

Foto: Maria Piotrowska

Add a comment

Czy historia w dawnym TGW Dębe zatoczy swe koło? Przed 24 laty w Szkole przy zaporze rozpoczęto edukację marynarzy żeglugi śródlądowej. Teraz, po upływie blisko ćwierć wieku przed Szkołą rysuje się realna szansa na utworzenie Technikum Żeglugi Śródlądowej i tym samym powrót do tamtej idei Dyrektora Zdzisława Ryczkowskiego.

Przypominamy ten krótki fragment ze strony 59 naszej Monografii Technikum w Dębem im. Józefa Pruchnika.

Rok 1983

Powołanie przez Kuratora Oświaty i Wychowania w Warszawie - Zasadniczej Szkoły Zawodowej szkolącej marynarzy żeglugi śródlądowej. Przyjęto wtedy 74 uczniów do dwóch oddziałów klasowych.

Rok 1984

(...) W czerwcu tego roku technikum ukończyło 56 osób, w tym 37 zdało egzaminy maturalne.

Także w czerwcu na posiedzeniu Zespołu Kierowniczego dyrektor Zdzisław Ryczkowski przedstawił następujące dane:

-  1.września 1984 szkoła liczyła 337 uczniów, w tym 281 uczniów technikum i 56 uczniów ZSZ, stanowiło to 15 oddziałów.

-  Średnia ocen w TGW 3,52 a w ZSZ 3,18. Frekwencja w TGW 85,11%, w ZSZ 77,01%.

Najlepszy uczeń miał średnią ocenę 4,66.

W internacie mieszkało 232 uczniów.

28 sierpnia tenże zespół został poinformowany przez wizytatora mgr A. Kruszewskiego, że od 1 września dyrektor Zdzisław Ryczkowski przechodzi do pracy w innej placówce, a do czasu powołania nowego dyrektora za sprawy szkoły będzie odpowiedzialny kierownik warsztatów mgr Witold Radzki.

W roku szkolnym 1984/1985 na terenie szkoły działały następujące organizacje:

§  ZSMP - Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej

§  ZHP - Związek Harcerstwa Polskiego

§  TPPR - Towarzystwo Przyjaźni Polsko Radzieckiej

§  LOK - Liga Obrony Kraju

§  PCK - Polski Czerwony Krzyż

§  OHP - Ochotnicze Hufce Pracy

Add a comment

Alternatywne znaczenie żeglugi śródlądowej i perspektywy korzystania z międzynarodowej drogi wodnej E70 są tematem wiodącym nr 8 (824) miesięcznika „Gospodarka Wodna”. Krystyna Wojewódzka-Król i Ryszard Rolbiecki z Katedry Polityki Transportowej Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego w swej publikacji wskazują na strategiczne znaczenie dolnej Wisły dla MDW 70. Celem artykułu (str.238-241) jest wykazanie, że dolna Wisła dzięki swojemu potencjałowi i wyjątkowemu położeniu jest odcinkiem, który determinuje znaczną część popytu na przewozy całą drogą wodną, a jednocześnie stwarza możliwości osiągania częściowych efektów już w trakcie modernizacji MDW E70, wpływając tym samym na efektywność całego przedsięwzięcia.

„Inwestycje infrastrukturalne w transporcie charakteryzują się zespołem cech specyficznych, które determinują politykę ich rozwoju. Jedną z takich cech jest niepodzielność techniczna powodująca, że użyteczność realizowanych obiektów jest uzależniona zazwyczaj od:

- zakończenia całego projektu inwestycyjnego (drogi, portu itp.),

- cech technicznych realizowanych obiektów, które muszą być dostosowane do planowanego celu inwestycji,

- realizacji szeregu inwestycji uzupełniających (np. dróg dojazdowych zwiększających dostępność realizowanego obiektu).

Niepodzielność techniczna jest przyczyną dużego zakresu prac inwestycyjnych i tym samym dużej kapitałochłonności inwestycji infrastrukturalnych oraz znacznego oddalenia w czasie możliwości osiągania pełnych efektów realizowanego przedsięwzięcia. Przy tej ogólnej zależności są jednak możliwości złagodzenia skutków niepodzielności dzięki przyjęciu odpowiedniej strategii realizacji inwestycji infrastrukturalnej. Są bowiem takie sytuacje, gdy część realizowanego obiektu odgrywa strategiczną rolę w całości projektu i na dodatek może być częściowo wykorzystywana przed ukończeniem całej inwestycji, co zwiększa opłacalność jej realizacji.

POTENCJAŁ DOLNEJ WISŁY JAKO ELEMENTU MDW E70

Dolna Wisła jest elementem dwóch biegnących przez Polskę międzynarodowych dróg wodnych MDW E70 i MDW E40 (rys. 1). Dolna Wisła, łącząc porty morskie Gdańska i Gdyni, z zapleczem stanowi ważne uzupełnienie lub alternatywę przeciążonych dróg kolejowych i samochodowych obsługujących te porty, a tym samym stwarza szansę na wzrost wielkości obrotów portowych. Obecnie bowiem, w dobie globalizacji przyczyniającej się do znacznego wzrostu popytu na przewozy drogą morską, to właśnie transport zaplecza staje się podstawową barierą wzrostu obrotów portowych. Porty morskie w Polsce, dzięki podejmowanym inwestycjom, są przygotowane do zwiększenia obrotów, jednak konieczne jest usprawnienie transportu na ich zapleczu i taką szansę daje do tego wykorzystanie dolnej Wisły – drogi o niewielkim współczynniku wydłużenia , łączącej porty morskie z centrum, nie wymagającej do zagospodarowanie nowych terenów. Dodatkowo transportowe wykorzystanie drogi wodnej Wisły na zapleczu portów morskich, dzięki przejęciu części przewozów samochodowych, pozwoliłoby na zmniejszenie strat związanych z wypadkami na drogach i obniżenie kosztów transportu.

Dolna Wisła jednocześnie odgrywa bardzo ważną rolę w gospodarce wodnej. Jej potencjał to bowiem 50% zasobów hydroenergetycznych Polski, pozwalających na zwiększenie produkcji energii odnawialnej w Polsce i duże niewykorzystane zasoby wodne, w rejonie narażonym na poważne niedobory wód w rolnictwie, przemyśle i gospodarce komunalnej, jednocześnie nękany kosztownymi i dramatycznymi dla ludności powodziami.

Kompleksowe zagospodarowanie dolnej Wisły jest więc pilnym wyzwaniem dla gospodarki, a jednocześnie będzie stymulował rozwój pozostałych odcinków MDW E70.

POPYT NA PRZEWOZY ŁADUNKÓW

Z punktu widzenia możliwości włączenia MDW E70 do obsługi potrzeb transportowych gospodarki region bezpośredniego oddziaływania tej drogi wodnej obejmuje przede wszystkim województwa:

- lubuskie (Warta i Noteć),

- Wielkopolskie (Noteć),

- kujawsko – pomorskie (Noteć, Kanał Bydgoski, Brda, dolna Wisła),

- pomorskie (dolna Wisła, Nogat, Szkarpawa oraz Zalew Wiślany),

- warmińsko – mazurskie (Zalew Wiślany).

Obecnie droga ta w obsłudze potrzeb transportowych w regionie jej bezpośredniego oddziaływania ma jedynie znaczenie marginesowe. Szacuje się, że w 2015 r. przewozy ładunków na MDW E70 wyniosły 788,3 tys. ton, z czego 329,7 tys. ton na obszarze woj. pomorskiego, a 458,6 tys. ton w woj. kujawsko-pomorskim. Przewozy te, ze względu na niekorzystne warunki nawigacyjne, mają jedynie charakter lokalny, o czym świadczy średnia odległość przewozu jednej tony, która wynosi aktualnie ok. 3 km.

Należy oczekiwać, że sukcesywne zagospodarowywanie śródlądowych dróg wodnych w Polsce ujętych w porozumieniu AGN jako drogi o znaczeniu międzynarodowym będzie powodowało stopniowe rozszerzanie się obszaru ciążenia potrzeb transportowych do MDW E70. Obok wcześniej  wspomnianych województw kwalifikujących się jako obszar bezpośredniego oddziaływania drogi wodnej E70, droga ta będzie mogła być włączona w system transportowej obsługi potrzeb transportowych województwa mazowieckiego oraz zachodniopomorskiego i dolnośląskiego. Proces ten będzie następował w wyniku wcześnie wspomnianego faktu istnienia wspólnego odcinka MDW E70 z MDW E30, łączącego Morze Bałtyckie z Dunajem.

Do głównych źródeł potrzeb transportowych ciążących do drogi wodnej MDW E70, jak wcześniej wspomniano, będą należały porty morskie. Można oszacować, że obecnie w wyniku niewystarczających multimodalnych powiązań z zapleczem porty morskie w Polsce na rzecz konkurencyjnego portu Hamburg tracą rocznie 4,5 mln ton ładunków.

Szczególne znaczenie w procesie generowania potrzeb transportowych ciążących do drogi wodnej dolnej Wisły i kolejnych odcinków MDW E70 będzie miał port Gdańsk, gdzie w latach 2000-2016 łączne obroty w tym porcie wzrosły ponad dwukrotnie (z 16,6 mln ton do 37,3 mln ton), a przeładunki kontenerów ponad 70-kotnie. Świadczy to o ogromnym zapotrzebowaniu na usługi transportowe na zapleczu tego portu.

W Europie porty rzeczne są często postrzegane jako atrakcyjne miejsca do tworzenia tzw. „wewnętrznych portów”, pełniących funkcję miejsc koncentracji ładunków i ich dalszej dystrybucji. Brak rezerw wolnych przestrzeni w największych europejskich portach morskich powoduje bowiem, że rozbudowa na ich terenie wyspecjalizowanych intermodalnych terminali nie jest możliwa.. Stąd też konieczne jest maksymalne ograniczenie czynności logistycznych w portach morskich i przeniesienie obsługi ładunków poza bezpośredni obszar portowy. Przewiezienie ładunków z portów morskich do tzw. portów wewnętrznych drogą wodną pozwala jednocześnie na ominięcie problemów transportu samochodowego i kolejowego w bezpośrednim sąsiedztwie portów morskich. Na dolnej Wiśle tego typu platforma logistyczna mogłaby być zlokalizowana w Solcu Kujawskim. Za taką lokalizacją przemawiają dobre powiązania infrastrukturalne.

Solec Kujawski ma bowiem:

- bezpośrednie powiązanie z międzynarodową drogą wodną E40 i E70,

- powiązanie z drogą ekspresową S5 i S10 oraz autostradą A1,

- dostęp do linii kolejowej 018 Kutno-Piła.

Budowa centrum logistycznego w Solcu Kujawskim pozwoliłaby w naturalny sposób usprawnić obsługę ładunków skonteneryzowanych przybywających do portów morskich w Gdańsku i Gdyni, a także stanowiłaby znaczną szansę dla rozwoju regionu kujawsko-pomorskiego.

Dlatego też dolna Wisła spośród śródlądowych dróg wodnych MDW E70, będzie najintensywniej wykorzystywana pod względem transportowym. Po zagospodarowaniu dolnej Wisły popyt na przewozy ładunków na tej drodze wodnej będzie wynikał nie tylko z jej włączenia w system obsługi transportowej zaplecza portu morskiego Gdańsk a także powiązan tej drogi wodnej z silnym gospodarczo regionem mazowieckim.

Ze względu na wcześniej wspomniany incydentalny charakter przewozu ładunków na MDW E70 oszacowanie przyszłego popytu ciążącego do tej drogi wodnej nap odstawie metod ilościowych jest bardzo utrudnione. Opierając się na metodzie eksperckiej bazujących na europejskich doświadczeniach transportowego wykorzystania dróg wodnych, a także metodzie wywiadu ankietowego, jako realne można przyjąć przewozy ładunków na tej drodze wodnej na poziomie przynajmniej 13 mln ton, z czego 10 mln byłoby powiązane z drogą wodną dolnej Wisły.

Potwierdzeniem realności tego szacunku mogą być doświadczenia w zakresie wykorzystania, podobnych pod względem przebiegu, drogi wodnej Łaby oraz Kanału Śródlądowego w Niemczech. Jak wynika z doświadczeń, wykorzystanie transportowe tych dróg od lat jest znaczące. W latach 2010-2015 przewozy ładunków na Łabie kształtowały się w granicach od 16 mln ton do19 mln ton, a na Kanale Śródlądowym w granicach od 21-22 mln ton.

POYT  NA PRZEWOZY PASAŻERÓW

Przewozy pasażerskie na śródlądowych drogach wodnych mogą być realizowane w ramach ruchu turystycznego oraz komunikacyjnego jako element wsparcia publicznego transportu miejskiego czy regionalnego. W wyniku poprawy warunków nawigacyjnych na MDW E70 można oczekiwać, że przewozy pasażerskie na tej drodze wodnej będą miały głównie charakter turystyczny. Popyt na przewozy typu komunikacyjnego jest bowiem silnie uzależniony od położenia drogi wodnej w stosunku do obszarów zurbanizowanych, ich zaludnienia a także od zainteresowania samorządów w zakresie uruchomienia tego typu przewozów – będą więc realizowane na MDW E70 przede wszystkim w rejonie aglomeracji miejskich, np. w Bydgoszczy.

W Polsce jak wynika z doświadczeń, śródlądowe drogi wodne nie są należycie wykorzystywane w celach turystycznych. Regularna żegluga pasażerska praktycznie zanikła. O ile w 1980 r. w ramach żeglugi śródlądowej i przybrzeżnej przewieziono ponad 9 mln osób, to w 2015 r. przewozy te wyniosły jedynie 1,8 mln pasażerów ( w tym 0,7 mln pasażerów w ramach żeglugi przybrzeżnej. Przewozy te są z reguły wykonywane na krótkich odległościach (przeciętnie ok. 12 km). Można założyć, że są to na ogół jednodniowe wycieczki turystyczne. Brak lokalnych przystani pasażerskich gwarantujących bezpieczny [postój statków pasażerskich oraz brak właściwego zaplecza hotelowo-gastronomicznego i sanitarnego w rejonie dróg wodnych, a przede wszystkim zmienność parametrów śródlądowych dróg wodnych atrakcyjnych pod względem turystycznym, powodują, ze w Polsce sporadycznie organizuje się kilkudniowe przewozy turystyczne w ruchu okrężnym, w krajach Europy Zachodniej charakteryzujące się wysoką dynamiką rozwoju. W 2015 r. na śródlądowych drogach wodnych w krajach Europy Zachodniej w ramach tego typu żeglugi przewieziono 1,33 mln turystów i poziom ten był o 17% wyższy aniżeli w 2014 r. (1,13 mln turystów) i 53% wyższy niż w 2003 r. (870 tys. turystów).

Zakładając, że na MDW E70 zostałyby przywrócone parametry określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 r. w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych, przewozy na tej drodze wodnej mogłyby osiągnąć przynajmniej do 2,4 mln pasażerów ( w tym 0,5 mln w ramach żeglugi przybrzeżnej), czyli wrócić do poziomu z połowy lat 70. i 80.

Można oczekiwać, że w długiej perspektywie, w warunkach zwiększania się skłonności do konsumpcji usług turystycznych, a także w związku z zaangażowaniem samorządów w realizacje inwestycji tworzących bazę turystyczną nad drogami wodnymi, propagowanie turystyki wodnej będzie zwiększało zainteresowanie przewozami turystycznymi śródlądowymi drogami wodnymi w Polsce, w tym drogą wodną E70, jako szczególnie atrakcyjną pod względem krajoznawczo-turystycznym. Tak więc uwzględniając realizację inwestycji w zakresie budowy przystani dla statków pasażerskich i jednostek turystycznych, a także małych statków, można oczekiwać, że przewozy na tej drodze wodnej mogą dodatkowo wzrosnąć o 0,9 mln pasażerów. Uwzględniając w tej prognozie, nieujmowaną dotychczas w statystykach, grupę pasażerów korzystających z jachtów i kajaków, szacowaną na 0,4 mln osób rocznie, prognozę przewozów turystycznych na MDW E70 można oszacować na poziomie 3,7 mln pasażerów.

Porównując te szacunki z przewozami na drogach wodnych realizowanych tylko w ramach wycieczek jednodniowych w Holandii (6,0 mln turystów), we Francji (11 mln pasażerów) i w Niemczech (30 mln pasażerów, z czego ok. 8,5 mln pasażerów można powiązać z drogą wodną Łaby, oszacowaną dla MDW E70 prognozę przewozów turystycznych można uznać za wysoce realną do osiągnięcia.

Droga MDW E70 wyróżnia się wyjątkową atrakcyjnością z punku widzenia przewozów turystycznych uwzględniając, jednak fakt, stosunkowo dobrze rozbudowanej infrastruktury w rejonie ujścia Wisły i Zalewu Wiślanego oraz ogromne zapotrzebowanie na tego typu usługi przez rzesze turystów przybywających na wybrzeże, czy wreszcie duże zainteresowanie przewozami do Kaliningradu, można przyjąć, że również w przewozach pasażerskich, zwłaszcza nowego typu (statkami z miejscami hotelowymi, dolna Wisła będzie miała znaczenie gospodarcze.

WNIOSKI

Zagospodarowanie dolnej Wisły charakter uje się wysokim wskaźnikiem opłacalności korzyści wynoszącym 6,11, co Stawarza bardzo duże szanse realizacji tego typu przedsięwzięcia. A jednocześnie, jak wykazano, ten odcinek MDW E70 odgrywa bardzo ważną rolę zarówno w przewozach ładunków, jak i pasażerów, zaś jego realizacja pozwala na etapowe osiąganie korzyści transportowych i w gospodarce wodnej. Wysoka opłacalność budowy tego odcinka może być czynnikiem stymulującym realizację kolejnych inwestycji na pozostałych odcinkach MDW E70,  a także  MDW E40.

Add a comment

Głośnym aplauzem i brawami powitano nowego dyrektora Krzysztofa Pawła Roszaka w czasie jego prezentacji na tegorocznej (04.09) inauguracji roku szkolnego w Liceum Ogólnokształcącym przy Nasielskiej 7. W swym debiutanckim  wystąpieniu przed szkolną społecznością nowy dyrektor podziękował zgromadzonym za entuzjastyczne przyjęcie i krótko scharakteryzował nowy rok szkolny. Przypomniał, że Liceum w Komornicy jest szkołą o profilu mundurowym i przestrzeganie związanych z tym reguł nauczania jest obowiązkiem każdego  ucznia.  Na zakończenie wygłosił ceremonialną formułę: Nowy Rok Szkolny 2017/2018 uważam za rozpoczęty!

Trwająca nieco ponad kwadrans uroczystość była też okazją do przywitania 83 uczniów trzech klas pierwszych i przedstawienia ich wychowawców. Marcin Gągolewski (kl.IA), Adam Bednarz (IB) i Anita Sobotka (IC) podjęli się trudu wychowawczego nowych oddziałów mundurowych, które obok sześciu już istniejących utrzymują dotychczasową liczebność klas na niezmienionym poziomie w stosunku do poprzedniego roku szkolnego .

W roku szkolnym 2017/2018 w Szkole przy zaporze w Dębem naukę rozpoczęło 220 uczniów;  68 spośród  tej rzeszy licealistów to potencjalni przyszli maturzyści.

Poniżej treść wystąpienia dyrektora Krzysztofa Pawła Roszaka:

Szanowni Państwo, drodzy uczniowie.

Witam Was serdecznie na uroczystym apelu inaugurującym nowy rok szkolny. Mam nadzieję, że wypoczęliście w czasie wakacji, nabraliście sił i zapału do pracy, która nas wszystkich czeka. W sposób szczególny witam uczniów klas pierwszych, którzy dopiero rozpoczynają wspaniałą przygodę w naszej szkole.

Przed Wami rok wytężonej pracy, wielu zadań i obowiązków, ale z pewnością możliwości odnoszenia sukcesów i pokonywania trudności. Jaki będzie ten rok w dużej mierze zależy od Was, od Waszych postaw, motywacji do pracy, podejścia do obowiązku, jakim jest szkoła. To Wy, pracujecie na to, jak będzie wyglądała Wasza przyszłość, ta najbliższa, ale i ta dalsza. Musicie mieć tę świadomość, że już teraz pracujecie na to, jak będzie wyglądało Wasze życie za kilka lat.

My, nauczyciele, jak i Wasi rodzice, staramy się wspierać Was w tym zadaniu, pokazywać odpowiednią drogę.

Chciałbym, aby priorytetowym zadaniem dla Was był rozwój osobisty, poprzez osiągnięcie jak najwyższych wyników w nauce, osiągnięcie sukcesów w konkursach i zawodach sportowych oraz rozwijanie zainteresowań i zdolności, które przecież każdy z nas posiada.

Musicie też pamiętać, że jesteście uczniami klas mundurowych, a noszenie munduru to zaszczyt i duma, ale również zobowiązanie do bycia prawym człowiekiem, do odpowiednich zachowań i postaw, a także do godnego reprezentowanie naszej szkoły w każdym miejscu i sytuacji.

Życzę wszystkim uczniom, aby czas spędzany w szkole był przyjemny, ale i pracowity, bo wtedy macie szanse na osiągniecie wielu sukcesów. W swym postępowaniu pamiętajcie o słowach pewnego flamandzkiego pisarza i duchownego, że „Bogactwem człowieka są uśmiech, przyjazny gest, pogodne słowo” i takiego bogactwa Wam życzę.

Nauczycielom życzę jak najwięcej powodów do satysfakcji i zadowolenia, a jak najmniej kłopotów i problemów z uczniami. Pracownikom administracji i obsługi spokojnej i efektywnej pracy. Rodzicom zadowolenia ze swoich dzieci oraz dobrej współpracy ze szkołą.

Rok szkolny 2017/2018 uważam za rozpoczęty.

Add a comment

Krzysztof Paweł Roszak został nowym dyrektorem Szkoły przy zaporze. Dotychczasowy wychowawca internatu i nauczyciel wychowania fizycznego będzie pełnił  swe obowiązki od 1 września br. do czasu powierzenia stanowiska dyrektora kandydatowi wyłonionemu w drodze konkursu, jednak nie dłużej niż do dnia 30 czerwca 2018 r. Opromieniony sukcesami sportowymi ze swoimi szkolnymi siatkarzami staje teraz przed kolejnym ambitnym wyzwaniem. Znając zaangażowanie i solidność nowego Dyrektora jesteśmy przekonani, że znakomicie sobie poradzi również w dziedzinie zarządzania Szkołą z ponad półwieczną tradycją. Dodajmy przy tym, że 13 czerwca br, Krzysztof Roszak został wybrany nowym prezesem Uczniowskiego Klubu Sportowego „Zapora”.  

Krzysztof Paweł Roszak, urodzony 5 lipca 1980 r. w Połczynie Zdroju, żonaty, ojciec trzech synów. Wykształcenie wyższe pedagogiczne.
Ukończone studia magisterskie na Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Słupsku o kierunku Pedagogika opiekuńczo - wychowawcza - 2004 r.) Dodatkowo studia podyplomowe o kierunku wychowanie fizyczne w Wyższej Szkole im. Pawła Włodkowica w Płocku - 2012 r. Ponadto zdobyte kwalifikacje trenerskie z zakresu piłki siatkowej - instruktor (2013 r.)
Pierwsze kroki zawodowe stawiałem już na 4 roku studiów magisterskich (2003r)jako wychowawca internatu ZSP w Tychowie, gdzie pracowałem do końca sierpnia 2006 r. Kolejnym miejscem pracy było zatrudnienie w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Starych Pieścirogach( listopad 2006-sierpień 2009).
W LO w Komornicy jest zatrudniony od 1 września 2008 r. początkowo na stanowisku wychowawcy internatu, a od  1 września 2012 r. również jako nauczyciel wychowania fizycznego. Pełniąc obowiązki wychowawcy internatu starał się rozwijać u swoich wychowanków zainteresowania sportowe poprzez organizowanie różnego rodzaju zajęć ruchowych.
Natomiast jako nauczyciel wf podjął się prowadzenia męskiej szkolnej drużyny siatkarskiej, która do tej pory zdobyła trzy razy Mistrzostwo Powiatu Legionowskiego.

Gratulujemy Panu Krzysztofowi Roszakowi wyboru na stanowisko Dyrektora Zespołu Szkół w Wieliszewie i jednocześnie deklarujemy wolę dobrej współpracy ze strony Towarzystwa Przyjaciół Szkoły przy zaporze w Dębem.

Na zdjęciu: Dyrektor Krzysztof Paweł Roszak (z lewej) wręcza nagrody książkowe wyróżniającym się sportowcom w czasie tegorocznego uroczystego zakończenia roku szkolnego

Add a comment

Poświąteczny prezent. Kwartalnik nr 14/15

03-01-2018 Wyświetleń:64 Aktualności Admin

Od kilku dni, na naszej stronie internetowej (do pobrania w zakładce KWARTALNIK) jest już dostępny, łączony, najnowszy numer naszego kwartalnika. Naszą okładkę tytułową zdobi grupowe zdjęcie 10 absolwentów TGW Dębe...

Czytaj więcej

Życzenia na Święta i Nowy Rok 2018

23-12-2017 Wyświetleń:133 Aktualności Admin

I znów mamy Święta... Gwiazdki Najjaśniejszej, choinki najpiękniejszej... By spełniło się choć jedno z Waszych marzeń... Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, odpoczynku w rodzinnym gronie oraz szczęścia, pasma sukcesów i niesamowitych...

Czytaj więcej

Przyszłość płynie rzeką

22-12-2017 Wyświetleń:66 Aktualności Admin

Rewitalizacja polskich dróg wodnych to właściwy kierunek – przekonuje Andrzej Klimek w swym artykule opublikowanym w listopadowym numerze 11(827) miesięcznika GOSPODARKA WODNA. Wiceprezes Zarządu i Dyrektor Dywizji Żeglugi Śródlądowej Grupy...

Czytaj więcej

Jasełka. Szkolna Wigilia Anno Domini 2017

21-12-2017 Wyświetleń:83 Aktualności Admin

Miejcie nadzieję! Nie tę lichą, marną... Ten początek wiersza Adama Asnyka był mottem przewodnim świątecznej inscenizacji bożonarodzeniowych Jasełek, w wykonaniu licealistów LO Komornica. Odbiorcami tego patriotycznego zawołania, którego scenariusz przygotowali:...

Czytaj więcej

PRZEDRUKI. Jan Stanisław Skorupski

04-12-2017 Wyświetleń:124 Aktualności Admin

"Stanisław Skorupski do Technikum Gospodarki Wodnej w Dębem przyszedł ze sporym już doświadczeniem pedagogicznym. Absolwent dawnego Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej przez wiele lat pracował w Turoszowie w zespole szkół górniczych. —...

Czytaj więcej