• slider1
  • slider 2

Kwartalnik zaprasza na Zjazd

14-06-2018 Wyświetleń:607 Aktualności Admin

To właściwy moment, by 16 czerwca 2018 r. świętować 55. rocznicę powstania Szkoły poszukującej nowych rozwiązań w zmieniającej się rzeczywistości – napisał Jerzy Wilczyński w swym Zaproszeniu na Zjazd, zamieszczonym...

Czytaj więcej

Do Zjazdu coraz bliżej...

11-05-2018 Wyświetleń:463 Aktualności Admin

Koncert zespołu YANINA 4GRAMY  /Janusza Yaniny Iwańskiego/ uświetni VI Zjazd Absolwentów Szkoły przy Zaporze w Dębem z okazji 55-lecia powstania szkoły. Koncert rozpocznie się o 16 czerwca br. o godz...

Czytaj więcej

Na Zjeździe na pewno się pojawię...

05-05-2018 Wyświetleń:450 Aktualności Admin

Decyzja o wyborze Dębego była pochodną wielu okoliczności. Szukałem szkoły, która oferowała COŚ wyjątkowego – wspomina dr. hab. Henryk Mizerek, absolwent kierunku Meteorologii TGW Dębe. Prezentujemy obszerny fragment wywiadu, którego pozostałą...

Czytaj więcej

Matura 2018 w Szkole przy zaporze

04-05-2018 Wyświetleń:335 Aktualności Admin

W piątek, 4 maja egzaminem pisemnym z języka polskiego rozpoczęły się tegoroczne matury. W Szkole przy zaporze w Dębem do egzaminu dojrzałości przystąpiło 56 tegorocznych abiturientów i 54 absolwentów z...

Czytaj więcej

Jak połączyć tyle różnobarwności Wisły?

30-04-2018 Wyświetleń:336 Aktualności Admin

Jesteśmy przekonani, że dorobek Roku Rzeki Wisły 2017 jest zbyt cenny, by nie stał się wyznacznikiem działań na następne lata, - napisali w zaproszeniu organizatorzy debaty „był sobie Rok Wisły...

Czytaj więcej

Mamy za sobą pierwszy etap z tegorocznego szlaku „Śladami naszych praktyk”. W minioną sobotę byliśmy w Pułtusku. Stare tropy zawiodły nas do Nadzorcówki przy moście pieszym na Narwi. Marian Bielecki odbywał tu swą praktykę na przełomie maja i czerwca 1971 r. Jakby na potwierdzenie jego bytności zupełnie przypadkiem spotkaliśmy tu Grzegorza Śniadowskiego, kierownika Nadzoru Wodnego RZGW w Pułtusku. Pamiętał Mariana z tamtych czasów...Obaj wspominali zapamiętane epizody z okresu wspólnej pracy zawodowej, a także zacięte mecze w tenisa stołowego, jakie toczyli w czasie wolnym. Obecny rezydent budynku pułtuskiego RZGW oznaczonego numerem 41 jest wciąż aktywnym sportowcem a przede wszystkim zapalonym wodniakiem. Zarządza stanicą, w której co drugi piątek są organizowane wodniackie szanty. Prowadzi wypożyczalnię kajaków. Organizuje zimowe i letnie spływy Narwią. Na pożegnanie Grzegorz zachęcał do ponownego odwiedzenia Pułtuska w czasie lipcowego (8/9) IV Festiwalu im. Krzysztofa Klenczona.

Projekt PUŁTUSK był rekordowy, wyjątkowy i wartki. Do miasta na skraju Puszczy Białej wybrała się najliczniejsza z dotychczasowych grup uczestniczących w tym poznawczym cyklu. Lider Projektu Sławomir Miętek jak zwykle stanął na wysokości zadania. Nasza Jedenastka mimo mało sprzyjającej aury zgodnie z przyjętym harmonogramem i bez przeszkód przemierzyła trasę od Golądkowa przez PUŁTUSK aż do Gładczyna Szlacheckiego.

Wspólny obiad w Wierzbicy na zakończenie imprezy był okazją do podsumowania Projektu oraz snucia planów działalności Towarzystwa na kolejne miesiące. Niemal wszyscy z uczestników marcowego wyjazdu do Pułtuska zadeklarowali także udział w majowym wyjeździe do MARWICY k/Pasłęka – miejsca praktyki zawodowej Jerzego Gronka i Mariana Nocunia.

Szkoła przy Zaporze w Dębem znów zarobiła dodatkowe pieniądze za wynajem swego obiektu sportowego. Korzystając z wolnego terminu w rozgrywkach drugoligowa KS Legionovia rozegrała tu mecz sparingowy. Przegrała 1-2 z czwartoligową Wilgą Garwolin ale nie wynik tej konfrontacji był tu najważniejszy. Trenerzy obu drużyn zrealizowali swoje koncepcje szkoleniowe, Legionovia zapłaciła za wynajem a Szkoła zyskała finansowo i marketingowo. Wreszcie COŚ zaczęło się dziać, bo nawet niektórzy z kierowców przejeżdżających obok stadionu na moment zwalniali zaciekawieni piłkarskimi zmaganiami  na stadionie przy Zaporze. Tylko murawa trochę ucierpiała. Na szczęście pielęgnujący ją troskliwie Pan Waldek, który przygotował boisko przed tym meczem, jest fachowcem w swej branży i z pewnością uzupełni braki w trawiastym dywanie zrytym wkrętami piłkarskich butów.

Natomiast mecz nie wywołał wielkiego zainteresowania kibiców. Niesprzyjająca aura i kilka osób było świadkami wyrównanej gry, w której goście prowadzili do przerwy 1-0. Po zmianie stron przyjezdni podwyższyli swe prowadzenie a skuteczna odpowiedź nominalnych gospodarzy była tylko jedna. To było zbyt mało, by uznać wynik za korzystny dla Legionovii. Wynik sparingu „poszedł w świat”. Jak również poniższa informacja (za portalem: www.90minut.pl).

12 marca 2016, 13:00 - Komornica (Zespół Szkół w Wieliszewie)

Legionovia Legionowo 1-2 Wilga Garwolin
Bramka dla Legionovii: Rafał Jankowski

Legionovia Legionowo: Mikołaj Smyłek - Mikołaj Grzelak, Aleksandar Bajat, Kamil Wiktorski, Leon Leuštek - Sebastian Milewski, Jarosław Wieczorek, Krystian Wójcik, Łukasz Wolsztyński, Krystian Miś - Robert Hirsz. Grali także: Jakub Rutkowski, Krzysztof Michalak, Marcin Kozłowski, Hubert Tylec, Wojciech Kalinowski, Rafał Jankowski, Rafał Wolsztyński, Łukasz Kopka.

W sobotę, 12 marca rozpoczynamy tegoroczny cykl: ŚLADAMI NASZYCH PRAKTYK. Naszym pierwszym celem z tej kategorii zamierzeń jest PUŁTUSK. W tym nadnarwiańskim mieście na skraju Puszczy Białej, na przełomie maja i czerwca 1972 r. miesięczne szkolenie zawodowe przechodził Marian Bielecki. Teraz po wielu latach od tego zdarzenia chcemy wrócić do miejsc, gdzie ówczesny uczeń IV klasy Budownictwa Wodnego poznawał tajniki swego wyuczonego zawodu.

Przy okazji chcemy trochę poznać to miasto i jego najbliższe okolice; przejść się po Dłuuugim Rynku i zajrzeć do dworków w Gładczynie Szlacheckim oraz Kacicach...

Liderem Projektu PUŁTUSK jest Sławomir Miętek.

Zachęcamy i zapraszamy do wspólnego wyjazdu! Mamy już kilkanaście zgłoszeń, niemniej oczekujemy następnych.

.  

Zmiany wprowadzone znowelizowaną Ustawą PRAWO WODNE  z 16 grudnia 2015 r. nie osłabiają ochrony przeciwpowodziowej - twierdzi Lucyna Osuch – Chacińska w lutowym numerze miesięcznika GOSPODARKA WODNA. Przekonuje, że właściwe stosowanie obowiązujących przepisów daje organom samorządowym oraz gospodarki wodnej wystarczający instrument do zmniejszania ryzyka powodziowego.  – Dzięki wprowadzonym zmianom zachowanie bezpieczeństwa mieszkańców dolin rzecznych i terenów nadmorskich nie musi powodować nadmiernego ograniczania prawa własności, ponieważ z ograniczeniem tym będziemy mieć do czynienia  jedynie w szczególnie uzasadnionych sytuacjach –  komentuje. Autorka artykułu polemizuje z niektórymi opiniami i artykułami o sensacyjnych tytułach, które na przełomie 2015 i 2016 r. pojawiły się na łamach kilku gazet oraz na portalu samorządowym. Chodzi o zmianę dwóch przepisów prawa wodnego zawartych w rozdziale OCHRONA PRZED POWODZIĄ.  – Celem mojego artykułu nie jest polemizowanie z zawartą w tych artykułach oceną sytuacji, ale wskazanie, co naprawdę zmieniają wprowadzone przepisy oraz w jakim stopniu, i czy w ogóle osłabią one ochronę przed powodzią – wyjaśnia Lucyna Osuch – Chacińska.

Nowelizacja Ustawy Prawo Wodne z 16 grudnia 2015 r. , która weszła w życie 31 grudnia 2015 r. wprowadziła dwie zmiany w odniesieniu do przepisów związanych z ochroną przeciwpowodziową i opracowaniami planistycznymi.

Jakie to zmiany? Po pierwsze: wykreślony został przepis art. 88f ust. 7 prawa wodnego, który zobowiązywał samorządy do dokonania w terminie 30 miesięcy od dnia przekazania im map zagrożenia powodziowego oraz map ryzyka powodziowego – aktualizacji map planistycznych, a także decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy, uwzględniających przedstawione na tych mapach granice obszarów narażonych na niebezpieczeństwo powodzi. Po drugie: zrezygnowano z obligatoryjnego wymogu uwzględniania w opracowaniach planistycznych, wyznaczonych na mapach granic obszarów narażonych na niebezpieczeństwo powodzi, a w wypadku decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy wynikającego z tych map poziomu zagrożenia powodziowego wprowadzając w zamian tego opcję fakultatywną, dającą samorządom prawo decydowania o uwzględnianiu tych informacji.

Czy te zmiany istotnie naruszają bezpieczeństwo powodziowe? Alarmistyczne tytuły kilku gazet: „PIS zawiesza powódź”, „PIS nie boi się Wielkiej Wody i idzie na rękę inwestorom”, „Mapy zalewowe można teraz spuścić z wodą”budziły niepokój i wskazywały na przyjęcie ryzykownych rozwiązań w zakresie możliwości zabudowy obszarów zagrożonych powodzią.

- Powyższą zmianę przepisów należy potraktować jako doraźne, obowiązujące do czasu przeprowadzenia weryfikacji, i tam gdzie to konieczne, aktualizacji informacji zawartych na mapach bowiem przepisem art. 7 Ustawy z 16 grudnia 2015 r. Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej uzyskał uprawnienie do przeprowadzenia takiej aktualizacji wcześniej niż dopiero po upływie 6 lat – uspokaja Lucyna Osuch – Chacińska.

Informacja o Autorce. (źródło: www.samarzad.lex.pl)

Lucyna Osuch – Chacińska

Inżynier, absolwentka Wydziału Budownictwa Wodnego Politechniki Warszawskiej. Specjalistka w zakresie orzecznictwa administracyjnego w dziedzinie gospodarki wodnej. Współautorka Prawa wodnego i przepisów wykonawczych to tej ustawy, jak również opracowująca interpretacje tej ustawy. Autorka artykułów z zakresu Prawa wodnego w periodykach branżowych. Wieloletni pracownik naczelnych organów administracji w gospodarce wodnej (aktualnie Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej). Prowadząca zajęcia z Prawa wodnego na szkoleniach dla pracowników administracji w dziedzinie gospodarki wodnej, a w ubiegłym dziesięcioleciu również dla studentów Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.

Licealiści ze Szkoły przy zaporze w Dębem powtórzyli sukces sprzed roku zwyciężając w poniedziałkowym turnieju o mistrzostwo powiatu legionowskiego w siatkówce szkół ponadgimnazjalnych. To wyczyn nie lada, zważywszy fakt, że połowę tegorocznej ekipy mistrzowskiej stanowili licealiści z klas pierwszych. Na dodatek ekipa LO Komornica wystąpiła w osłabionym składzie, bowiem w tych zawodach nie mogli wystąpić najwyżsi w zespole bracia Chmielewscy. Obaj bliźniacy mierzący po 201 cm wzrostu musieli w tym czasie pozostać na zajęciach w Szkole. Pod ich nieobecność pierwsze skrzypce w drużynie dawnego TGW Dębe grali kapitan zespołu Konrad Markowski i jego kolega z klasy Patryk Nowakowski. To głównie ich umiejętnościom wychowankowie Krzysztofa Roszaka wygrali swoje 3 mecze, jakie dziś rozegrali w turnieju z udziałem 4 szkół w sali Liceum im. Marii Konopnickiej w Legionowie.

Mieliśmy trochę wątpliwości przed tym turniejem, czy wcześniejsze zapowiedzi naszego szkoleniowca o obronie mistrzostwa nie są zbyt na wyrost. Na szczęście prognozy trenera Roszaka okazały się trafne.

Team obrońców tytułu rozpoczął od wyraźnej wygranej 2-0 z ekipą gospodarzy w meczu otwarcia imprezy, by w kolejnym spotkaniu szczęśliwie uporać się z zespołem II LO w Legionowie. W drugim secie tego pojedynku wychowankowie trenera Daniela Krepsa mieli piłkę setową i szansę na doprowadzenie do remisu. Nie wykorzystali jednak tej okazji  a następnie tracąc kolejne dwa punkty przegrali również 2-0. Mecz z PZSP Legionowo był bez poważniejszych emocji. Drużyna z ulicy Targowej przegrała wyraźnie w obu setach i zakończyła rywalizację na czwartym miejscu. W zaciętej batalii o wicemistrzostwo dodatkowy set zdecydował, że wybrańcy Barbary Doktorskiej  z największego liceum w powiecie legionowskim niespodziewanie znajdą się na najniższym stopniu podium. Mimo atutów własnego parkietu i licznego grona dopingujących przegrali w tie-breaku 5-15.

Trener Krzysztof Roszak miał ogromne powody do satysfakcji. - Bardzo się cieszę, że chłopcy obronili mistrzostwo powiatu legionowskiego. Dzisiejsze zwycięstwo jest nagrodą za kilkumiesięczną ciężką pracę, którą wspólnie wykonaliśmy. Naszym atutem dziś była zespołowość i waleczność. Mieliśmy bardzo dobry odbiór dzięki któremu mogliśmy grać kombinacyjnie w ataku, również zagrywką zdobyliśmy wiele punktów. Bardzo dobrze spisał się nasz kapitan Konrad Markowski, który zarówno bardzo dobrze odbierał jak i kończył wiele ataków. Warto również o Robercie Garbaczu - naszym libero. który wybronił sporo piłek. Jestem dumny z tego zespołu, ponieważ w tak krótkim czasie poczynił ogromne postępy pod względem technicznym, ale również pod względem taktycznym. Oby tak dalej – podsumował.

Mistrzowie powiatu legionowskiego grali w następującym składzie: Konrad Markowski (klasa IB), Patryk Nowakowski (IB), Adrian Sterbicki (IA), Mateusz Oparcik (IIC), Jakub Krawczyk (IIIB), Mateusz Krysiewicz (IIIC) oraz libero Robert Garbacz (IIIB), Igor Kwiatkowski (IB), Marcin Cichowski (IIA), Adrian Klimkiewicz (IIIA), Paweł Nienałtowski (IIIB), Maciej Strzałkowski (IC), Wiktor Olszewski (IC).

 

Klasyfikacja turnieju:

1.   LO Komornica   (trener Krzysztof Roszak)

2.   II LO Legionowo (Daniel Kreps)

3.   LO Konopnicka (Barbara Doktorska)

4.   PZSP Legionowo (Anna Borkowska)